Bubble football w całej Polsce!

Gramy w bubble football w całej Polsce! To hasło chcieliśmy zaprezentować w krótkim filmiku promocyjnym. Nie zastanawiając się długo, spakowaliśmy nasze bumper balls, piłkę do nogi, kamerę i… ruszyliśmy w Polskę!

 

Wrocław.

Pierwszy przystanek. Pogoda – marzenie! Ponad 30 stopni, pełne Słońce, bezchmurne niebo, lepiej się nie dało!

Zabraliśmy się do pracy z samego rana, pełni super pozytywnej energii i chęci do działania! Najpierw pojechaliśmy do parku przy Hali Stulecia, żeby złapać kadr ze słynnymi wrocławskimi fontannami. Pompujemy piłki, zabieramy sprzęt z auta i idziemy znaleźć nasz wymarzony kadr. Po kilku minutach mamy to! Bubble football we Wrocławiu w pełnej krasie!

 

 

Po kilku powtórzeniach w bumper balls, przy tej tropikalnej temperatury pojawiły się w naszych głowach myśli: „Ach, jak chciałoby się wskoczyć do tej fontanny…” Czas jednak nagli, ruszamy w drogę kręcić kolejną scenę!

Kolejny przystanek – Bulwar Xsawerego Dunikowskiego. I ten przepiękny widok na Katedrę św. Jana Chrzciciela… Ogromny upał zaczął dawać się we znaki naszym dzielnym bumper balls, które zaczęły trochę wariować…

 

 

Trzeba przyznać, że przy okazji kręcenia zainteresowanie dookoła było ogromne, ale jak zobaczyliśmy na horyzoncie małą zawodniczkę, postanowiliśmy ujarzmić bumper balls i spełnić jej marzenie 😊

 

 

Przyszedł czas na prawdziwą wizytówkę bubble football we Wrocławiu, a więc wrocławski Rynek! Tutaj mieliśmy okazję zagrać w bubble football ze słynnymi wrocławskimi krasnalami, które radziły sobie naprawdę super! 😀

 

 

Kilka powtórzeń i wreszcie… MAMY TO! Bubble football we Wrocławiu złapane w obiektyw! Po bardzo owocnym dniu przyszedł czas na chwilę relaksu i opalania, żeby wykorzystać fantastyczną pogodę 😉

 

 

Kraków.

Dzień drugi z bubble football. Kraków nie chciał być gorszy od Wrocławia i przywitał nas równie fantastyczną pogodą! Od samego początku wiedzieliśmy, że ten dzień znów musi być nasz! 😊

Jakiś czas temu rozmawialiśmy ze znajomymi o miejscach, w których najbardziej chcielibyśmy zagrać w bubble football w Krakowie. Zdecydowana większość od razu wskazała Rynek Główny. Stwierdziliśmy, że nie możemy zmarnować takiej szansy, więc czym prędzej napompowaliśmy bumper balls i ruszyliśmy w pobliże Sukiennic i Kościoła Mariackiego. Zainteresowanie było absolutnie rekordowe i praktycznie przed każdym ujęciem prosiliśmy widownię o udostępnienie miejsca 🙂

 

 

Kolejny przystanek – Brama Floriańska. Może nie tak oczywiste miejsce jak Rynek Główny czy chociażby Wawel, o którym niebawem, ale nam bardzo kojarzące się z Krakowem i pasujące idealnie do motywu bubble football w Krakowie jako zabytkowa i absolutnie unikatowa bramka do gry w bubble football 🙂

 

 

Bubble football w Krakowie bez smoka wawelskiego??? To nie mogłoby się udać, więc  ruszyliśmy zobaczyć jak legendarny smok poradzi sobie z bumper balls. Smokowi wawelskiemu na tyle spodobało się bubble football, że nie chciał przestać ziać ogniem z radości 😊

 

 

Jeśli Kraków, to nie mogło zabraknąć Zamku Królewskiego na Wawelu – prawdziwej wizytówki miasta. Udaliśmy się na drugą stronę Wisły, w pobliże Bulwaru Poleskiego, żeby mieć naszą perełkę z jak najlepszej perspektywy. Naszym zdaniem wyszło kozacko!

 

 

Warszawa.

Stolicę zostawiliśmy na deser. Zdjęcia rozpoczęliśmy od nazywanej potocznie przez warszawiaków „patelni”, przy samym wyjściu z metra Centrum, z fenomenalnym widokiem na Pałac Kultury i Nauki! W tej scenerii bubble football w Warszawie prezentuje się świetnie!

 

 

I wisienka na torcie – warszawska Syrenka na Rynku Starego Miasta w Warszawie.

 

 

Tak wyglądała nasza podróż z bubble football po Polsce. Efekt naszej pracy możecie zobaczyć TUTAJ

Bubble football jest dostępne w całej Polsce – do zobaczenia w Waszym mieście! 😊